budowa łazienki od podstaw

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Oficjalnie żegnamy się z podwórkowym „wychodkiem” ;) oprócz ogrzewania naszym celem „przed zimą” było postawienie WC, no i oczywiście się udało :D jesteśmy wielcy :D

zaczęło się oczywiście od burzenia: podobno to najfajniejsze. Jednak pomimo, iż każdy odpowiednio odreagował negatywne emocje – budynek stał niczym bunkier :P szopka na słoiki (takie budynek miał przeznaczenie) była zbudowana zdecydowanie porządniej niż cały dom. Prawdopodobnie była to jakaś powojenna dobudówka, ponieważ była zdecydowanie młodsza od domu. W każdym razie nieźle się napociliśmy aby rozebrać mury, oczyścić cegłę i wymurować znowu tylko pół metra dalej ;)

łazienka7

było już widać 2 okna od strony kuchni, teraz czas przejść za ścianę. Tutaj będą fundamenty ( w tle widać chwilowy zlew polowy ;) -jak to się teraz miło ogląda, kiedy jest już po wszystkim )metalowa wycieraczka robiła dzieciom za mostek ;)

łazienka4

 

okno zostało „przerobione” na drzwi i staje nasza ściana: kawałek po kawałku..

łazienka3

 

Razem z łazienką powstawała kotłownia. Teraz już wiem, że znajomi dobrze radzili. Podpowiedzieli, aby zrobić przejście do kotłowni przez łazienkę. Jestem zmarzluchem i wizja biegania zimą przez podwórze w pidżamie żeby napalić rano w piecu, była wystarczająca, aby zmienić pomysł na łazienkę i upchnąć gdzieś w jej wnętrzu drzwi do kotłowni.

 

łazienka8

łazienka9

 

Jak zwykle dzielna kobietka(czyli ja :P) wdrapałam się na „dach” (o zwinności kota niestety nie było tu mowy :P) poprzeplatałam sznurki, rozłożyłam folię i z pomocą tatusia upchnęłam watę szklaną pomiędzy belkami. Informacja dla wszystkich zawziętych ludków: do małego hatchback-a mieści się 7 wałów waty szklanej-choć jej upchnięcie nie należy do przyjemności :P Na to mąż przybił płyty OSB i papę.

„Kibelek” – choć nikt nie przyzna tego głośno, to najważniejszy element w łazience(dlatego stanął tu szybciej niż drzwi, wanna czy umywalka) on po prostu powinien tu być od zawsze ;) Aż nie do wiary, że w XXI wieku tak można się ucieszyć z posiadania WC :)

 

łazienka6

Działamy w środku: ani to po schemacie, ani mąż artysta..ale grzeje, a pod płytkami nie widać :P Oczywiście wylewając na to beton pamiętaliśmy o uelastycznieniu, żeby nie popękał podczas grzania. Widać też wyjścia kanalizacyjne do wanny i pralki, a rurka wchodząca w komin to wentylacja kanalizacji.

łazienka5

 

ściany trzeba było obłożyć nidą, po-szpachlować, zagruntować, pomalować.. niestety wystarczyło funduszy tylko na płytki podłogowe, więc ściany tymczasowo pomalowaliśmy farbą olejną(mam nadzieję, że ta prowizorka nie zostanie z nami na długo :P)

łazienka2

łazienka1

 

Drzwiami do łazienki była na początku płyta OSB- ale trzeba było położyć ją na podłodze w korytarzu. Powiesiliśmy tam więc płachtę materiału na czas mojego majstrowania drzwi. Choć było to mało komfortowe, bo nie było słychać kiedy ktoś wchodził do łazienki :/ Ale najważniejsze, że mamy łazienkę ;D

łazienka

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *